Egzekucja ruchomości – ogólne zasady cz. 1

Egzekucja ruchomości to złożone zagadnienie, budzące wiele wątpliwości. Z pewnością udział ma w tym wiele spraw nagłaśnianych przez opinię publiczną, w których komornik zajął ruchomość, której faktycznym właścicielem nie był wcale dłużnik. Dlaczego tak się dzieje i czy jest to działanie zgodne z prawem? Zapraszamy do lektury.

 

Prawa wierzyciela

Jeśli bank lub firma windykacyjna nie jest w stanie ściągnąć od dłużnika zaległych pieniędzy, wówczas sąd może orzec o egzekucji prawnej. Takiej egzekucji dokonuje komornik. Należy pamiętać, że egzekucja ruchomości ustalana jest między kancelarią komorniczą, a wierzycielem – ten ostatni wskazuje miejsce, w którym znajdują się ruchomości, oraz  wskazuje ruchomości, które należy zająć. Wierzyciel może również złożyć specjalny wniosek, który, po pozytywnym rozpatrzeniu, uprawnia do uczestnictwa w czynności zajęcia ruchomości. Wierzyciel może również wnieść zarzuty oszacowania nieruchomości oraz wnioskować o zmianę dozorcy.

 

Zajęcie ruchomości przez komornika

Sama procedura zajęcia zaczyna się od egzekucji z ruchomości. Wiąże się to z doręczeniem dłużnikowi zawiadomienia o wszczęciu egzekucji. Zajęcie ruchomości uprawnia do otwarcia mieszkania dłużnika oraz innych pomieszczeń, w celu przeszukania. To samo dotyczy przeszukania odzieży.

Protokół powinien zawierać oznaczenie miejsca oraz czasu, w którym dokonano zajęcia ruchomości. Powinny być w nim również wymienione osoby, które brały udział w czynności.

Zajęciu podlegają ruchomości będące w faktycznym użytkowaniu dłużnika – oznacza to, że niezależnie od tego, kto jest faktycznym właścicielem np. samochodu, jeśli dłużnik włada daną ruchomością, wtedy komornik ma prawo ją zająć.

Egzekucja ruchomości – ogólne zasady cz. 1